Elektrośmieci i prawo do naprawy: skala problemu, skutki i skuteczność regulacji | LSJA

Fundacja Lepszy Świat Jakuba Adamczyka (LSJA)

Autor: mgr inż. Jakub Adamczyk

Elektrośmieci i prawo do naprawy: skala problemu w Polsce, skutki środowiskowe i zdrowotne oraz skuteczność regulacji

Zepsuta pralka, telefon z uszkodzonym ekranem czy ładowarka, która przestała działać – w każdym z tych przypadków decydujemy, czy sprzęt naprawić, czy zastąpić nowym. Suma takich codziennych decyzji tworzy jeden z najszybciej rosnących strumieni odpadów na świecie. Według raportu Global E-waste Monitor 2024 w 2022 r. wytworzono na świecie rekordowe 62 mld kg odpadów elektrycznych i elektronicznych, czyli średnio 7,8 kg na mieszkańca, z czego jedynie 22,3% udokumentowano jako formalnie zebrane i poddane recyklingowi w sposób bezpieczny dla środowiska[1]. W Unii Europejskiej, w tym w Polsce, odpowiedzią na ten problem jest połączenie systemu zbiórki opartego na rozszerzonej odpowiedzialności producentów z nowymi regulacjami promującymi naprawę, wśród których kluczową rolę odgrywa dyrektywa (UE) 2024/1799[7].

Niniejszy artykuł przedstawia stan wiedzy na październik 2026 r. Omawia skalę zjawiska na świecie i w Polsce, udokumentowane skutki środowiskowe i zdrowotne, treść i status wdrożenia prawa do naprawy oraz – co szczególnie istotne – to, jakie dowody istnieją na skuteczność poszczególnych rozwiązań, a które twierdzenia pozostają na razie hipotezami.

Najważniejsze wnioski

  • Globalna ilość elektrośmieci rośnie około pięć razy szybciej niż udokumentowany recykling; prognoza na 2030 r. to 82 mld kg[1].
  • Polska według danych branżowych opartych na Eurostacie zbiera więcej elektroodpadów na mieszkańca niż średnia UE, ale dane są liczone różnymi metodami i trudno je porównywać[3].
  • Udokumentowane skutki zdrowotne dotyczą głównie nieformalnego przetwarzania elektrośmieci w krajach rozwijających się; dla Polski nie znalazłem porównywalnych danych[4][6].
  • Dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje w UE od 31 lipca 2026 r., lecz polska ustawa wdrażająca (projekt UC154) według dostępnych źródeł nie została jeszcze uchwalona[10][11].
  • Skuteczność samej dyrektywy nie została jeszcze zbadana; dowody pośrednie pochodzą z programów bonów naprawczych w Austrii i Niemczech[13][14].

Czym są elektrośmieci i dlaczego wymagają osobnego traktowania

Elektrośmieci, w terminologii prawnej zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny (ZSEE), obejmują wszystkie urządzenia zasilane prądem lub bateriami, które zostały wycofane z użytkowania: od lodówek i pralek, przez telewizory i komputery, po telefony, zabawki z układami elektronicznymi i elektroniczne papierosy. W Polsce zasady postępowania z nimi określa ustawa z 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, wdrażająca dyrektywę 2012/19/UE[2]. Zgodnie z zasadą rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR) wprowadzający sprzęt na rynek organizują i finansują system zbiórki oraz recyklingu, a konsumenci mogą oddać zużyty sprzęt bezpłatnie.

Elektrośmieci wyróżniają się dwiema cechami. Po pierwsze, są cennym surowcem: według GEM 2024 odpady wytworzone w 2022 r. zawierały 31 mld kg metali, 17 mld kg tworzyw sztucznych i 14 mld kg innych materiałów, a wartość odzyskiwalnych zasobów, które pozostały niezagospodarowane, oszacowano na 62 mld USD[1]. Po drugie, zawierają substancje niebezpieczne, takie jak ołów, kadm, rtęć czy bromowane środki zmniejszające palność, które przy niewłaściwym postępowaniu trafiają do środowiska[5].

Skala problemu na świecie

Dane GEM 2024 pokazują wyraźny trend. W latach 2010–2022 ilość wytwarzanych elektrośmieci wzrosła z 34 do 62 mld kg, a udokumentowany formalny recykling z 8 do 13,8 mld kg. Oznacza to, że generacja rośnie około pięć razy szybciej niż recykling. Prognoza zakłada wzrost do 82 mld kg w 2030 r., a udział udokumentowanego recyklingu może spaść z 22,3% do ok. 20%[1]. Europa generowała w 2022 r. najwięcej elektrośmieci na mieszkańca (17,6 kg) i miała najwyższy udokumentowany wskaźnik formalnej zbiórki i recyklingu (42,8%), podczas gdy w krajach afrykańskich wskaźnik ten wynosił poniżej 1%[1]. Raport podaje też, że recykling elektrośmieci zaspokaja zaledwie ok. 1% światowego zapotrzebowania na pierwiastki ziem rzadkich[1].

Warto zachować ostrożność w interpretacji tych liczb. Wskaźnik 22,3% dotyczy odpadów udokumentowanych jako formalnie zebrane i przetworzone, a nie wszystkich, które faktycznie trafiły do recyklingu: część sprzętu jest przetwarzana nieformalnie, eksportowana lub magazynowana w domach, a statystyki tych strumieni są niepełne. Wartości globalne są ponadto w dużej mierze modelowane, a nie mierzone bezpośrednio[1].

Elektrośmieci w Polsce

Polski system działa od 2005 r., a w grudniu 2025 r. jego dwudziestolecie podsumowano na konferencji parlamentarnej. Przytoczone tam dane Eurostatu wskazują, że w 2023 r. w UE zebrano średnio 11,6 kg elektroodpadów na mieszkańca, przy wskaźniku zbiórki 37,5% względem sprzętu wprowadzonego na rynek, a w Polsce 15,2 kg na mieszkańca, co odpowiada wskaźnikowi około 45%[3]. Są to wyniki lepsze niż średnia unijna, lecz nadal niższe od celu 65% masy sprzętu wprowadzonego do obrotu (lub 85% masy wytworzonych odpadów), który określa dyrektywa 2012/19/UE[2].

Uwaga o źródłach danych

Przywołane powyżej dane o Polsce pochodzą z komunikatu zorganizowanej przez ElektroEko (organizację odzysku sprzętu) konferencji, a nie z niezależnej publikacji naukowej. Uczestnicy debaty sami wskazali, że w Europie brakuje jednolitych metod obliczania ilości sprzętu wprowadzanego na rynek, zbieranego i faktycznie recyklingowanego, co utrudnia ocenę skuteczności systemów[3]. Dane należy więc traktować jako orientacyjne.

Istotnym ogniwem systemu są sami konsumenci. W badaniu GfK Polonia zleconym przez ElektroEko co piąty respondent przyznał, że zdarzyło mu się wyrzucić zużyty sprzęt do zwykłego śmietnika, a wiedza o zasadach oddawania sprzętu była gorsza na wsi i w mniejszych miejscowościach niż w dużych miastach[12]. Ponieważ badanie zlecił podmiot zainteresowany wynikami systemu zbiórki, a jego metodyka nie była tu analizowana, wynik jest wskazówką, nie dowodem. Uczestnicy konferencji z 2025 r. zwracali również uwagę na lukę między ilością sprzętu wprowadzanego na rynek a ilością formalnie odzyskiwaną oraz na potrzebę ograniczenia szarej strefy i przesunięcia akcentu z masy zebranych odpadów na jakość odzyskiwanych surowców[3].

Skutki środowiskowe

Skutki środowiskowe elektrośmieci mają dwa wymiary: skażenie przy niewłaściwym postępowaniu oraz utratę surowców i emisje związane z produkcją nowych urządzeń. Według GEM 2024 co roku do środowiska trafia ok. 58 tys. kg rtęci oraz 45 mln kg tworzyw sztucznych zawierających bromowane środki zmniejszające palność, niezarządzanych w sposób zgodny z wymogami[1].

Drugi wymiar jest równie ważny. W przypadku smartfonów i laptopów największy ślad węglowy powstaje na etapie produkcji, dlatego każdy rok dłuższej eksploatacji ogranicza emisje. Analiza Europejskiego Biura Środowiskowego (EEB) z 2019 r. oszacowała, że wydłużenie życia wszystkich pralek, laptopów, odkurzaczy i smartfonów w UE o jeden rok pozwoliłoby ograniczyć emisje o około 4 mln ton CO2 rocznie, a w przypadku samych smartfonów pełny cykl życia urządzeń używanych w Europie odpowiada za ok. 14 mln ton emisji rocznie[8]. Należy pamiętać, że EEB jest organizacją działającą na rzecz polityki naprawy, a wyniki są szacunkami modelowymi. Kierunek wniosków – że w przypadku urządzeń o dużym udziale produkcji w śladzie węglowym dłuższe użytkowanie jest korzystne – jest jednak spójny z logiką analizy cyklu życia. Dla urządzeń, w których dominuje faza użytkowania (np. starsze, mało efektywne energetycznie pralki), bilans bywa mniej oczywisty, co sami autorzy analizy sygnalizują[8].

Skutki zdrowotne: co wiemy, a czego nie

Najlepiej udokumentowane skutki zdrowotne dotyczą osób narażonych na toksyczne substancje podczas nieformalnego przetwarzania elektrośmieci, takiego jak spalanie kabli czy ługowanie kwasami, głównie w krajach rozwijających się. Przegląd systematyczny opublikowany w „Lancet Global Health” wykazał, że dane wskazują na szkodliwość narażenia na elektrośmieci, ale autorzy podkreślili potrzebę dobrze zaprojektowanych badań epidemiologicznych, zwłaszcza w grupach wrażliwych, takich jak kobiety w ciąży i dzieci, aby potwierdzić zależności przyczynowe[4]. Przegląd toksykologiczny w „Environmental Health Perspectives” wskazuje na ryzyko zaburzeń rozwoju neurologicznego płodów i małych dzieci mieszkających w pobliżu miejsc nieformalnego recyklingu, związane m.in. z ołowiem, kadmem i polibromowanymi eterami difenylowymi[5]. Nowszy przegląd systematyczny z 2023 r., obejmujący głównie badania z chińskich rejonów recyklingu, wskazał, że w większości prac poziom ołowiu we krwi dzieci wynosił co najmniej 5 µg/dl, a ekspozycja wiązała się m.in. z zaburzeniami syntezy hemoglobiny i rozwoju neurobehawioralnego[6]. Światowa Organizacja Zdrowia zwraca uwagę, że dzieci są narażone zarówno poprzez pracę przy recyklingu, jak i poprzez środowisko, w którym mieszkają[9].

Co z tego wynika dla Polski? Wyniki te nie przenoszą się wprost na warunki krajowe, ponieważ opisują rejony o wysokim, nieformalnym i słabo kontrolowanym przetwarzaniu. W ramach przeszukanych źródeł nie znalazłem porównywalnych danych epidemiologicznych dotyczących wpływu elektrośmieci na zdrowie mieszkańców Polski. Rozsądny wniosek jest następujący: ryzyko zdrowotne w kraju z formalnym systemem zbiórki dotyczy przede wszystkim nielegalnego lub niekontrolowanego postępowania ze sprzętem (porzucanie, spalanie, samodzielne rozmontowywanie) oraz bezpieczeństwa pracy w zakładach przetwarzania, a nie masowej ekspozycji ludności.

Prawo do naprawy: co się zmienia

Unijne podejście do problemu opiera się na trzech uzupełniających się aktach prawnych. Rozporządzenie (UE) 2024/1781 w sprawie ekoprojektu dotyczy poziomu projektowania produktów, w tym ich naprawialności[15]. Dyrektywa (UE) 2024/825 wzmacnia pozycję konsumenta w zakresie informacji o trwałości i naprawialności przy zakupie. Dyrektywa (UE) 2024/1799 ma natomiast zwiększyć rzeczywistą liczbę wykonywanych napraw[7][16].

Dyrektywa 2024/1799 wprowadza m.in. obowiązek naprawy przez producentów określonych grup produktów (takich, dla których UE ustaliła wymogi naprawialności, m.in. pralek, zmywarek, odkurzaczy, telefonów i tabletów), także po wygaśnięciu odpowiedzialności sprzedawcy, nieodpłatnie lub za rozsądną cenę. Konsument, który w okresie odpowiedzialności sprzedawcy wybierze naprawę zamiast wymiany, zyskuje dodatkowe 12 miesięcy ochrony. Dyrektywa przewiduje także europejski formularz informacji o naprawie, który ma ujednolicić wyceny, oraz europejską platformę internetową do wyszukiwania warsztatów; Komisja ma stworzyć wspólny interfejs do 31 lipca 2027 r., a pełne uruchomienie platformy planowane jest na 1 stycznia 2028 r.[7][10]. Organizacja Right to Repair Europe podkreśla, że dyrektywa nie tworzy uniwersalnego prawa do naprawy każdego produktu: jej zakres jest ograniczony do wybranych grup, a część rozwiązań zacznie działać dopiero w kolejnych latach[10].

Status wdrożenia w Polsce

Termin transpozycji dyrektywy upłynął 31 lipca 2026 r. Polskim projektem wdrażającym jest nowelizacja ustawy o prawach konsumenta (UC154) przygotowana przez UOKiK, opublikowana w Rządowym Centrum Legislacji 15 czerwca 2026 r. Według doniesień z końca sierpnia i września 2026 r. projekt nie został jeszcze przyjęty przez Radę Ministrów ani skierowany do Sejmu, a źródła różnią się co do planowanego terminu jego przyjęcia (III albo IV kwartał 2026 r.)[11][17]. Projekt przewiduje m.in. obowiązek naprawy, wymogi informacyjne o cenach napraw oraz kary administracyjne za naruszenia; w mediach pojawiają się kwoty do 20 tys. zł, a według niektórych relacji nawet do 40 tys. zł[11][17]. Krytycy zwracają uwagę, że art. 6 projektu stosuje stare przepisy do umów zawartych przed wejściem ustawy w życie, co oznacza różny zakres ochrony dla kupujących ten sam sprzęt w różnych momentach, oraz że brak wskazówek co do „rozsądnej ceny” naprawy może ograniczyć praktyczne znaczenie nowego prawa[11]. Czytelnicy powinni sprawdzić aktualny stan prac legislacyjnych, ponieważ może on ulec zmianie po dacie publikacji tego artykułu.

Czy regulacje działają? Przegląd dowodów

Dyrektywa o prawie do naprawy dopiero zaczyna obowiązywać, więc nie istnieją jeszcze badania oceniające jej wpływ na ilość elektrośmieci. Można natomiast przyjrzeć się dowodom pośrednim, zwłaszcza programom bonów naprawczych, które od kilku lat funkcjonują w kilku krajach.

W Austrii bon pokrywa 50% kosztu naprawy, do 200 euro na urządzenie. Według doniesień z 2025 r. zrealizowano już ponad 1,7 mln bonów na naprawy sprzętu elektronicznego i rowerów, a program finansowany był m.in. ze środków unijnego funduszu odbudowy; w 2026 r. zarezerwowano na jego kontynuację 30 mln euro[13]. Z kolei ewaluacja bonu naprawczego w Turyngii, wykonana przez Fraunhofer IZM, wskazuje na mniejsze emisje węgla i mniejszą ilość odpadów elektronicznych, a dla dużych urządzeń gospodarstwa domowego szacuje się unikanie średnio 177 kg emisji CO2 na jedną naprawę[14]. Są to szacunki modelowe, a nie pomiar efektów na poziomie całego kraju.

Główną barierą pozostaje koszt. W reprezentatywnym badaniu Bitkom przeprowadzonym w Niemczech 52% respondentów naprawiało uszkodzony smartfon, a spośród osób, które zrezygnowały z naprawy, 73% wskazało, że była zbyt droga[18]. To argument za instrumentami finansowymi, takimi jak bony czy obniżony VAT, które dyrektywa wymaga uwzględnić w krajowych działaniach promujących naprawę, ale nie narzuca ich konkretnej formy[7].

Rozwiązanie Co wskazują dostępne dane Pewność wniosków
System EPR i punkty zbiórki Polska zbiera więcej na mieszkańca niż średnia UE, ale poniżej celu 65% i przy niejednolitych metodach liczenia[3] Umiarkowana (dane branżowe)
Bony naprawcze Miliony zrealizowanych bonów, szacowane oszczędności emisji na naprawę[13][14] Umiarkowana (szacunki modelowe)
Obowiązek naprawy i dodatkowe 12 miesięcy ochrony Brak badań ex post; ocena opiera się na założeniach i opiniach ekspertów[10] Niska (hipoteza)
Dłuższa żywotność urządzeń Szacowane ograniczenie emisji, zwłaszcza dla smartfonów i laptopów[8] Umiarkowana (model, organizacja zaangażowana)

Co może zrobić konsument

Przepisy ustawy o ZSEE zakazują wyrzucania zużytego sprzętu do zwykłych pojemników na odpady i przewidują bezpłatne oddanie go do punktu zbierania, a przy zakupie nowego urządzenia również do sklepu[2]. Praktyczne zasady są proste:

  • przed wyrzuceniem sprawdź możliwość naprawy – szczególnie w przypadku telefonów, laptopów i dużego AGD, dla których produkcja nowego urządzenia ma największy ślad środowiskowy,
  • nie demontuj sprzętu samodzielnie – wiele urządzeń zawiera substancje niebezpieczne,
  • nie przechowuj nieużywanego sprzętu bez końca – oddaj go do punktu zbierania lub komuś, kto z niego skorzysta,
  • przy zakupie pytaj o naprawialność i dostępność części – to informacja, którą coraz częściej mają przekazywać sprzedawcy.

Ograniczenia analizy

Niniejszy artykuł jest przeglądem źródeł, a nie niezależnym badaniem pierwotnym. Dane o Polsce pochodzą w dużej części z opracowań branżowych i prasy, a nie z publikacji recenzowanych. Szacunki środowiskowe dotyczące dłuższej żywotności urządzeń pochodzą z analiz modelowych, a status polskiej ustawy wdrażającej zmienia się dynamicznie. Brak jest także polskich badań epidemiologicznych dotyczących zdrowotnych skutków elektrośmieci. Wnioski należy więc czytać jako stan wiedzy na dzień publikacji.

Podsumowanie

Elektrośmieci łączą trzy wymiary: zasobowy (cenne metale i surowce krytyczne), środowiskowy (emisje i zanieczyszczenia) oraz społeczny (zdrowie osób narażonych na nieformalne przetwarzanie i dostępność sprzętu dla gospodarstw o niższych dochodach). Dane globalne wskazują, że bez zmiany trendów udział udokumentowanego recyklingu może się nawet zmniejszyć. Polski system zbiórki ma dobrą infrastrukturę i według danych branżowych wyniki powyżej średniej unijnej, ale wciąż wymaga uszczelnienia i lepszych danych. Prawo do naprawy jest logicznym uzupełnieniem recyklingu, ponieważ najlepszym odpadem jest ten, który nie powstaje. Jego rzeczywista skuteczność będzie jednak zależeć od tego, czy naprawa stanie się opłacalna, dostępna i prosta dla konsumentów, oraz od szybkości i jakości krajowego wdrożenia.

Temat ten jest bliski działalności Fundacji Lepszy Świat Jakuba Adamczyka, która łączy trzy obszary: wsparcie osób w trudnej sytuacji życiowej, ochronę środowiska oraz edukację. Dostępna i opłacalna naprawa sprzętu to zarazem mniej odpadów, oszczędność dla gospodarstw domowych i jedna z form zrównoważonego stylu życia, który Fundacja promuje. Dlatego uważamy, że edukacja o prawach konsumenta, prawidłowym oddawaniu zużytego sprzętu i wydłużaniu jego życia powinna być dostępna dla wszystkich:

  • wsparcia doraźnego – dostępu do sprawnego sprzętu dla osób, których nie stać na zakup nowego,
  • edukacji – budowania świadomości, jak naprawiać, oddawać i dłużej użytkować urządzenia,
  • ochrony środowiska – ograniczania odpadów i śladu węglowego związanego z produkcją elektroniki,
  • współpracy lokalnej – wspierania inicjatyw, takich jak punkty zbiórki i warsztaty naprawcze.

Bibliografia i źródła naukowe

  1. Baldé, C. P., Kuehr, R., Yamamoto, T., McDonald, R., D'Angelo, E., Althaf, S., et al. (2024). The Global E-waste Monitor 2024. Bonn/Geneva: UNITAR, ITU. Dostęp: itu.int (13.10.2026).
  2. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/19/UE z dnia 4 lipca 2012 r. w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (WEEE). Dz. Urz. UE L 197 z 24.7.2012; oraz ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Dostęp: eur-lex.europa.eu (13.10.2026).
  3. ElektroEko S.A., UNEP/GRID-Warszawa (2025). Elektroodpady po 20 latach – czas na drugą reformę systemu (komunikat z konferencji parlamentarnej, Warszawa, 16–18.12.2025). Dostęp: bcc.org.pl (13.10.2026).
  4. Grant, K., Goldizen, F. C., Sly, P. D., Brune, M. N., Neira, M., van den Berg, M., & Norman, R. E. (2013). Health consequences of exposure to e-waste: a systematic review. The Lancet Global Health, 1(6), e350–e361. DOI: 10.1016/S2214-109X(13)70101-3.
  5. Chen, A., Dietrich, K. N., Huo, X., & Ho, S. M. (2011). Developmental neurotoxicants in e-waste: an emerging health concern. Environmental Health Perspectives, 119(4), 431–438. DOI: 10.1289/ehp.1002366.
  6. Desye, B., Tesfaye, A. H., et al. (2023). A systematic review of the health effects of lead exposure from electronic waste in children. Frontiers in Public Health, 11, 1113561. DOI: 10.3389/fpubh.2023.1113561.
  7. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1799 z dnia 13 czerwca 2024 r. w sprawie wspólnych zasad promujących naprawę towarów. Dz. Urz. UE L z 10.7.2024. Dostęp: eur-lex.europa.eu (13.10.2026).
  8. European Environmental Bureau (2019). Coolproducts don't cost the Earth (report briefing). Brussels: EEB. Dostęp: eeb.org (13.10.2026).
  9. World Health Organization (2021). Children and digital dumpsites: e-waste exposure and child health. Geneva: WHO. Dostęp: who.int (13.10.2026).
  10. Right to Repair Europe (2026). The Right to Repair Directive: what changes on 31 July? Dostęp: repair.eu (13.10.2026).
  11. ecoekonomia.pl (2026). Polska spóźnia się z wdrożeniem prawa do naprawy. Konsumenci nadal czekają na dodatkowy rok ochrony. Dostęp: ecoekonomia.pl (13.10.2026).
  12. GfK Polonia dla ElektroEko – wyniki badania o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, omówione w: Bank.pl, Blisko 20 mln sztuk elektrośmieci zalega w domach Polaków. Dostęp: bank.pl (13.10.2026).
  13. The International (2025). Austria's Repair Bonus Returns by End of 2025. Dostęp: theinternational.at (13.10.2026).
  14. Fraunhofer IZM (2024). Extended ecological impact assessment of the Thuringian repair bonus (omówienie: blog.izm.fraunhofer.de). Dostęp: blog.izm.fraunhofer.de (13.10.2026).
  15. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1781 z dnia 13 czerwca 2024 r. ustanawiające ramy ustalania wymogów dotyczących ekoprojektu dla zrównoważonych produktów. Dostęp: eur-lex.europa.eu (13.10.2026).
  16. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825 z dnia 28 lutego 2024 r. w zakresie wzmocnienia pozycji konsumentów w procesie transformacji ekologicznej. Dostęp: eur-lex.europa.eu (13.10.2026).
  17. Portal Samorządowy (2026). Prawo do naprawy wchodzi do Polski. Będą obowiązki, kontrole i kary do 40 tys. zł. Dostęp: portalsamorzadowy.pl (13.10.2026).
  18. Bitkom. Reprezentatywna ankieta o naprawie smartfonów w Niemczech, omówiona w: GIGA, Smartphone kaputt: Mehr als die Hälfte der Deutschen reparieren es. Dostęp: giga.de (13.10.2026).

Fundacja Lepszy Świat Jakuba Adamczyka

KRS: 0001156897

Odwiedź naszą stronę: lsja.pl

Przekaż 1,5% podatku

Jeśli jesteś podatnikiem PIT, możesz przekazać 1,5% swojego podatku Fundacji Lepszy Świat Jakuba Adamczyka, wspierając nasze działania edukacyjne, ochronę środowiska i pomoc osobom w trudnej sytuacji życiowej.

KRS partnera: 0000270261

Cel szczegółowy: LSJA 28646

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny i dane zostały przedstawione według źródeł dostępnych w październiku 2026 r.; przed podjęciem decyzji dotyczących reklamacji lub napraw sprawdź aktualne przepisy lub skonsultuj się z prawnikiem albo rzecznikiem konsumentów. Przy podejrzeniu narażenia na substancje toksyczne skonsultuj się z lekarzem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pl_PLPolish